Powiadomienia Push

Na mojej stronie pojawiły się powiadomienia Push. Jeśli lubicie oglądać moje zdjęcia a nie lubicie Fejsa czy Tweetera, zachęcam do korzystania z tej formy powiadomień. Usługa działa na Makach, w przeglądarce Safari.

push

Queen Daisy

Suczka Daisy ma 9 tygodni. Lubi gryźć Szymka po uszach i grać w piłkę. Na razie wygląda jak pluszowa maskotka, ale wyrośnie z niej spora psina 🙂

Queen Daisy Queen Daisy Queen Daisy Queen Daisy Queen Daisy Queen Daisy Queen Daisy

Simon’s saturday (continued)

Simon’s saturday (continued)
Simon’s saturday (continued)
Simon’s saturday (continued) Simon’s saturday (continued)

Simon’s saturday

Saturday Saturday Saturday Saturday Saturday Saturday Saturday

Plażing, smażing i burzing (w Lusowie)

Nie ma to jak odpoczynek nad jeziorem. Ten skończył się rejsem rowerem wodnym. A potem przyszła burza. Jakby nie miała kiedy… Rower kiepsko radzi sobie z wiatrem i falami, więc postanowiliśmy przeczekać na brzegu. Nigdy nie stałem na polu podczas burzy w samych gaciach. Wichura, grad i latające wokoło gałęzie robiły wrażenie. Baliśmy się jak cholera, chroniąc głowy w kapokach.
Kiedy pogoda trochę się uspokoiła, przypłynęła policja zaalarmowana przez przystań. Bo byliśmy jedynymi “rowerzystami” na Lusowskim, którzy się zawieruszyli. Odholowali nas do przystani i po sprawie. Nic się nie stało. Ale kiedy posłuchaliśmy w radio ile ta burza zrobiła szkód w okolicy, zdaliśmy sobie sprawę jakie mieliśmy szczęście.

Aha. Warunki do robienia zdjęć podczas burzy były takie sobie. Zatem poniżej kilka zdjęć sprzed. Kiedy siedziałem już w domu, suchy i bezpieczny, pomyślałem: szkoda że nie mieliśmy ze sobą GoPro 🙂

Plażing i smażing w Lusowie Plażing i smażing w Lusowie Plażing i smażing w Lusowie Plażing i smażing w Lusowie Plażing i smażing w Lusowie

Z głową w chmurach

Ktoś powiedział mi ostatnio, że zdjęcia chmur są nudne. Poważnie?

Cóż, zawsze lubiłem się na nie gapić. Choć może ostatnio za często chodziłem z głową w chmurach, przez co zaniedbałem trochę bloga. Pojawiły się co prawda dwa filmy (a nawet propozycje współpracy przy gotowaniu!), jednak zdjęć nie było. Ale będą, zapewniam. A tym czasem, z dedykacją dla tych co lubią patrzeć w niebo… chmury.

Z głową w chmurach Z głową w chmurach Z głową w chmurach Z głową w chmurach