Velo Toruń na mokro

Kilka fotek z szosowych zmagań na Velo Toruń. W zeszłym roku było gorąco (i wietrznie) w tym mokro (i wietrznie). Nie poddaliśmy się jednak pogodzie i w tempie spacerowo-wyścigowym (robiliśmy co mogliśmy) objechaliśmy podtoruńską rundę (górek nie wyłączając), wracając na metę mokrzy, brudni i zadowoleni. Justyna kazała jeszcze napisać, że ONA robiła zdjęcia więc piszę zgodnie z  życzeniem: autorem zdjęć jest Justyna, która wywiązała się z zadania doskonale. Teraz będziemy Cię zabierać na wszystkie zawody i ustawki.









Kaponiera

Kaponiera
Kaponiera
Kaponiera
Kaponiera
Kaponiera
Kaponiera
Kaponiera
Kaponiera
Kaponiera

Kolarski czwartek na Torze Poznań

Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek
Kolarski czwartek

The Color Run 2016 – Poznań




















Wielkanocne

Wielkanoc 2016 Wielkanoc 2016 Wielkanoc 2016 Wielkanoc 2016 Wielkanoc 2016 Wielkanoc 2016

Agnieszka

Sesja zdjęciowa Agnieszki

Sesja zdjęciowa Agnieszki

Sesja zdjęciowa Agnieszki

Sesja zdjęciowa Agnieszki

Polowanie na zające

Polowanie za zające w Starym Browarze
Polowanie za zające w Starym Browarze
Polowanie za zające w Starym Browarze
Polowanie za zające w Starym Browarze
Polowanie za zające w Starym Browarze
Polowanie za zające w Starym Browarze
Polowanie za zające w Starym Browarze
Polowanie za zające w Starym Browarze
Polowanie za zające w Starym Browarze

Narodowe

Beata namalowała Ewę

Jak Beata namalowała Ewę

Jak Beata namalowała Ewę

Jak Beata namalowała Ewę

Jak Beata namalowała Ewę

Jak Beata namalowała Ewę

Jak Beata namalowała Ewę

Wybrzeżem, na rowerze

Wszystko zaczęło się od pomysłu na przejechania samotnie kilku tras rowerowych nad polskim morzem. Tuż przed wyjazdem znalazłem forum rowerzystów-podróżników, gdzie spytałem, czy ktoś nie miałby ochoty do mnie dołączyć. Nie liczyłem na odzew, jednak mile się rozczarowałem.

Odzew pierwszy – Dorota z Suwałk. Okazało się, że planuje pobyt nad morzem w takim samym jak ja terminie. Odzew drugi – Arek z Gdańska. We trójkę pierwszy raz spotkaliśmy się w Jelitkowie, przy piwku i czipsach. Demokratycznie ustaliliśmy gdzie jedziemy, kiedy i o której.

No i pojechaliśmy. Najpierw z Elbląga do Fromborka. Potem ze Stegny do Piasków, pod rosyjską granicę. A na koniec spod elektrowni wodnej w Żarnowcu do Dębęk, skąd plażą pognaliśmy do Białogóry, z dłuuugim wypoczynkiem nad morzem w międzyczasie. Korzystając z idealnej pogody, przejechaliśmy razem ponad 200 km, podziwiając nadmorskie widoki, rozprawiając o życiu, a nawet o bogu i polityce…

Poniżej kilka zdjęć z naszych wycieczek, które choć nie oddają tego co przeżyliśmy pod drodze, są fajną pamiątką dla naszej trójki.

Doroto, Arku, to były niesamowite dni. Mam nadzieję, że w przyszłym roku to powtórzymy. Więc smarujcie łańcuchy i do zobaczenia.

Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze
Wybrzeżem, na rowerze