Z archiwum Andrzeja W.

Z okazji 1 listopada. Ś.p. Andrzej W. Bez brody. I ja…
andrzej w.

Z archiwum Andrzeja W. – dziadek Stefan

Pamiętam jak przesiadywał pod piecem w swoim ulubionym fotelu, paląc Popularne w lufce. Pamiętam jego psa Kubę, któremu kupował rano świeże bułki. Kojarzą mi się z nim dziesiątki papug w klatkach i setki rybek w akwariach. Babcia dla której miał cierpliwość i wyrozumiałość, jakiej ja chyba nigdy nie będę miał w stosunku do żadnej kobiety. Niesłychanie pogodny i cierpliwy człowiek. Dziadek Stefan.
dziadek Stefan
dziadek Stefan