Rusałka

Rusałka

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

Jesienna lekkość

jesienna lekkość

1 listopada

Tej jesieni znowu się pofarciło. Było ciepło i słonecznie.  1 listopada bez rewii kożuchów? Nawet czapka i szalik były nie na miejscu. Nie doświadczyłem ani cmentarza ani cmentarzowej rewii mody, bo poszedłem z młodym do lasu. A w lesie przypadkiem też były groby. Nie tak oblegane jak te nektopolitalne. I dobrze, bo w tym święcie podobno chodzi o zadumę a nie o korki, parking za dychę, znicz za piętnaście i zapałki za zetę. Rury mi tylko brakowało ale o to zadbała przezorna babcia.

Złota polska… zima

Złota polska... zima Złota polska... zima Złota polska... zima Złota polska... zima Złota polska... zima Złota polska... zima Złota polska... zima Złota polska... zima Złota polska... zima Złota polska... zima

Jesienią jeszcze…

Jesienią jeszcze Jesienią jeszcze Jesienią jeszcze Jesienią jeszcze

Jesień nadciąga

Jesień nadciąga